Dziś znów pojechałam z moim A. do centrum Dublina i znów kupiłam kilka ciuszków chociaż nie mam gdzie już ich chować

__________________________________________________
Prócz tego A. na walentynki ma dla mnie jakąś niespodzianke i za nic niechce nic zdradzić ostatnio oglądaliśmy pierścionki :)wcale nie spieszy mi się do zaręczyn

ale wcale bym nie odmówiła ;p. Ostatnio jest naprawdę kochany nie długo stuknie nam dopiero 2 lata

ale kocham go jest dla mnie cudowny. Z niecierpliwością czekamy na przeprowadzkę do własnego mieszkania z dala od jego rodzinki ... jutro sprzątanie domu a w poniedziałek Klify !
Nie możesz dodać komentarza.